Strona 3 z 4 • Znaleziono 147 postów • 1, 2, 3, 4

Zobacz cały wątek

Zadawanie zadań domowych powinno być zabronione, a uczniowie powinni nagrywać komórkami dziwne zachowania nauczycieli - to najnowsze pomysły ogólnopolskiego rzecznika praw ucznia, Krzysztofa Olędzkiego.

Uczniowie są zachwyceni. Nauczyciele nieco mniej. Ministerstwo Edukacji Narodowej przestrzega: Olędzki to samozwaniec - informuje "Gazeta Krakowska".

Od kilku dni w mediach głośno jest o kontrowersyjnej propozycji wprowadzenia zakazu zadawania uczniom prac domowych, który zgłosił Krzysztof Olędzki. To zresztą nie pierwsza taka inicjatywa rzecznika. Kilka miesięcy temu apelował o... likwidację szkół publicznych. Domagał się też zwolnienia dyrektorki szkoły, która ukarała uczniów za obrzucenie staruszki kamieniami.

W Ministerstwie Edukacji Narodowej dobrze rzecznika znają: prowadzi z resortem obfitą korespondencję. - Otrzymywaliśmy od Krzysztofa Olędzkiego różne pisma dotyczące systemu edukacji - przyznaje Anna Żdan z biura prasowego MEN.

- De facto nie ma jednak czegoś takiego jak rzecznik praw ucznia. Może się nim obwołać każdy - podkreśla. Sprawdziliśmy. Krzysztof Olędzki mieszka w Warszawie. Ma 32 lata, wykształcenie średnie i wspólnie z żoną prowadzi działalność gospodarczą.

Nigdy nie miał nic wspólnego ze szkolnictwem. We wrześniu 2006 r. założył Biuro Praw Ucznia i Rodzica. Instytucja funkcjonuje jednak jedynie w świecie wirtualnym: nie ma siedziby, adresu, telefonu, numeru konta.

Jedyna możliwość kontaktu z Olędzkim to mailowo albo na Gadu-Gadu. On przyznaje, że na stanowisko rzecznika praw ucznia powołał się... sam.

- Instytucje powoływane przez rząd, jak np. Najwyższa Izba Kontroli, są niewiarygodne - podkreśla. To nie jedyna jego prowokacyjna teza. Na stronie internetowej Krzysztofa Olędzkiego można przeczytać m.in.:

"Zachowania nauczycieli w publicznych szkołach bardzo często są niewłaściwe i nienormalne. Poza szkołą jest wielu ludzi, którzy inaczej postępują, są uczciwi, lojalni, brzydzą się przemocą, przymusem, kłamstwem, donosicielstwem. To z nich i ze swoich rodziców powinieneś brać przykład, a nie z swoich nauczycieli" - apeluje do uczniów Olędzki.

Uczniowie podchwytują ten ton. Na stronie można przeczytać setki ich wpisów. Podają tam m.in. adresy szkół, w których nauczyciele odbierają młodzieży dzwoniące w czasie lekcji komórki. Olędzki zachęca do tego pod pretekstem "poszanowania tajemnicy korespondencji". "Jak będziecie karać tych nauczycieli?" - zapytuje rzecznika anonimowy 15-latek. Marcin S. z 3 kl. Gimnazjum nr 4 w Oświęcimiu narzeka natomiast: "Na przerwach nauczycielka od historii się czepia, żeby schować telefon, bo np. kolega sobie muzyki słucha". I dopisuje: "Od razu mówię, że zadania są dalej zadawane obowiązkowo. Jeśli potrafi pan to jakoś zmienić, to z góry dziękuję". Józef Rostworowski, małopolski kurator oświaty, nie kryje oburzenia. - Swoim zachowaniem tak zwany rzecznik praw ucznia robi krzywdę nauczycielom, rodzicom i przede wszystkim uczniom! Prawdopodobnie chodzi mu nie o dobro młodzieży, ale o rozgłos wokół własnej osoby. I to mu się udało - mówi. Pomysły Olędzkiego dotyczące zadań i filmowania nauczycieli nie podobają się też pe-dagogom.

- Uczeń powinien utrwalić wiadomości, nauczyć się samodzielnie rozwiązywać zadania. Jak ma to zrobić, jeżeli nie poprzez zadania domowe? - zastanawia się Anna Kurek z SP nr 155 w Krakowie.

- Ten pomysł to bzdura - dodaje. - Nie wyobrażam sobie, aby uczniowie mnie filmowali. To naruszenie moich dóbr osobistych - zauważa Lucyna Szubelak z XI LO w Krakowie.

- Podobnie niedopuszczalna byłaby sytuacja, gdybym ja filmowała uczniów - podkreśla. Na początku przyszłego tygodnia Krzysztof Olędzki zamierza ruszyć z kolejną wielką akcją...


źródło:

No to się uczniowie teraz załamią. Buhaha. Brać się do nauki...
Data: 14 Sty 2008, 20:17
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 29
Wyświetleń 2915

 

Zobacz cały wątek

przypomnijcie sobie ulice komisji edukacji narodowej o której też tu był poruszany temat i ze niby ziemia ma sie uleżeć
Data: Cz, 8 maja 08, 09:20
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 542

Zobacz cały wątek

Wójt nie chce gimbusa Mariusz Junik

2008-08-28 09:11:03, aktualizacja: 2008-08-28 09:24:57

Ministerstwo Edukacji Narodowej uszczęśliwia gminy na siłę. Dla wielu z nich gimbus to dodatkowe koszty.

Cztery dolnośląskie gminy dostały właśnie od Ministerstwa Edukacji Narodowej po jednym gimbusie. Ma to odciążyć ich budżety od kosztów dowożenia dzieci do szkół. Tymczasem okazuje się, że utrzymywanie gimbusów jest kosztowniejsze niż wynajmowanie firm przewozowych.
- Jedynym plusem własnego gimbusa jest fakt, że mamy bezpośredni wpływ na rozkład kursów. Przewoźnicy czasem nie dowożą dzieci na czas - zauważa Adam Hausman, wójt gminy Walim, która rocznie wydaje 300 tys. zł na dowożenie uczniów do szkół dwoma gimbusami.

Posiadanie gimbusa wiąże się m.in. z etatowym kierowcą, zakupami paliwa, naprawami i ubezpieczeniem pojazdu. A przy wynajmowaniu firmy przewozowej te kłopoty odpadają i, co ważne, jest taniej.
- Dowóz dzieci kosztuje nas rocznie 200 tys. zł. Gdybyśmy mieli choć jednego gimbusa te koszty by wzrosły - uważa Leszek Świętalski, wójt gminy Stare Bogaczowice.

Jak mówi, gmina nie prosiła się w ministerstwie o gimbusa i nie będzie tego robić, bo posiadanie autobusu jest tylko kłopotem. Uważa, że wożeniem dzieci powinna się zajmować wyspecjalizowana firma, a gmina ma tylko za to zapłacić.
- Wówczas śpię spokojnie, bo wiem, że jeśli zepsuje się autobus, to przewoźnik zaraz podstawi nowy. Gdybym miał gimbusa, to musiałbym go wówczas naprawiać, a dzieci nie dojechałyby na lekcje - dodaje Leszek Świętalski.

Gmina Kotla na nowego gimbusa czekała przez pięć lat.
- Dotąd 320 dzieci dowoziły autobusy firmy przewozowej z Głogowa. Uczniowie mają już bilety miesięczne na wrzesień, więc gimbus ruszy od października - mówi Halina Fendorf, wójt gminy, w której roczne dowożenie dzieci do trzech szkół kosztuje 200 tys. zł. Teraz koszty wcale nie będą niższe, bowiem połowa trasy i tak będzie musiała być obsługiwana przez firmę przewozową. Inaczej część dzieci musiałaby wstawać o 5 rano.

Do gmin w kraju trafi w tym roku 65 nowych gimbusów za 22,5 mln zł. W przyszłym roku pojazdów ma być jeszcze więcej, bo za 31 mln zł.
Jeleniogórski poseł PO Marcin Zawiła uważa, że to dobrze iż gimbusów jest coraz więcej. Ale...
- Może należy weryfikować potrzeby gmin. Jeśli któraś nie chce pojazdu, to z pewnością znajdzie się inna, która gimbusa weźmie z pocałowaniem ręki - mówi poseł Zawiła. I zapowiada, że przedstawi w MEN postulaty gmin, które zamiast gimbusa wolałyby dostać dopłatę do kosztów przewozu dzieci.

86 gimbusów

Po Dolnym Śląsku jeździ 86 gimbusów. MEN przekazuje je od 1999 r. Najwięcej pojazdów, bo aż 22, trafiło do dolnośląskich gmin w 2000 r. Później było gorzej. W ubiegłym roku gimbusy dostały tylko Łagiewniki, Chojnów i Zawonia, a dwa lata wcześniej Janowice Wlk., Zagrodno, Mściwojów, Pielgrzymka, Malczyce, Żórawina i Cieszków.

http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html
Data: czwartek, 28 sierpnia 2008, 11:49
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5101
Wyświetleń 145310

Zobacz cały wątek

We Wrocławiu powstaną miniprzedszkola

Agnieszka Czajkowska 2008-01-16, ostatnia aktualizacja 2008-01-16 16:13

Firmy, organizacje pozarządowe i rady osiedla będą mogły prowadzić miniprzedszkola. Nareszcie rodzice będą mogli zostawić dziecko pod profesjonalną opieką tylko na kilka godzin, tyle razy w tygodniu, ile zechcą.
Ministerstwo Edukacji Narodowej właśnie wydało rozporządzenie o tzw. alternatywnych formach wychowania przedszkolnego. Teraz punkty lub zespoły przedszkolne będą mogły prowadzić prywatne firmy, osoby fizyczne, rady osiedla i organizacje pozarządowe.

Michał Janicki, dyrektor departamentu spraw społecznych UM: - To świetny ruch ministerstwa i bardzo dobra wiadomość dla rodziców. We Wrocławiu jest kłopot z miejscami w przedszkolach. W niektórych rejonach miasta jest ich za dużo, w innych wciąż ich brakuje. Pomysł resortu wychodzi naprzeciw oczekiwaniom rodziców. Teraz mają więcej możliwości, mogą np. oddać dziecko do przedszkola tylko raz w tygodniu na dwie godziny.

Nowe przedszkola mają być otwarte minimum trzy godziny dziennie, nie mniej niż 12 godzin w tygodniu. Dzieci mogą być tu krócej niż w tradycyjnych przedszkolach - np. tylko kilka godzin dziennie. Nie muszą przychodzić codziennie. To rodzice podejmują decyzję, ile razy w tygodniu potrzebują przyprowadzić tu swojego malucha.

Punkty przedszkolne nie będą musiały mieć statutów, tak jak tradycyjne placówki. Wymagany będzie jedynie projekt organizacji pracy (zadania nauczycieli, prawa dzieci, wymagania w stosunku do rodziców itp.).

Organizacja lub firma, która zdecyduje się otworzyć takie przedszkole, będzie musiała jednak spełnić dwa warunki: zapewnić odpowiednio wyposażony lokal i zatrudnić nauczycieli z pełnymi kwalifikacjami.

Janina Jakubowska z Dolnośląskiego Kuratorium Oświaty: - Odbieramy wiele telefonów od zainteresowanych prowadzeniem takich punktów. Dzwonią też rodzice, którym nie udało się zapisać dziecka do istniejących już przedszkoli. Myślę, że nowe formy opieki przedszkolnej są bardzo potrzebne, szczególnie w gminach.

Kiedy w mieście pojawią się miniprzedszkola?

Dyrektor Janicki obiecuje, że plan działania będzie gotowy w ciągu kilka tygodni: - Koncerny i wrocławskie firmy już od dawna pytały nas o możliwość prowadzenia małych grup przedszkolnych dla dzieci swoich pracowników. Jednak do tej pory nie mogliśmy ich dofinansowywać - mówi. - Przeszkodą były też wysokie wymagania dotyczące lokalu.

Teraz wystarczy mieć bezpieczne i dobrze wyposażone pomieszczenie.

Z rozporządzenia wynika, że nowe punkty przedszkolne mają prawo starać się o dotację samorządów. Jednak Ewa Przegoń, wicedyrektorka Wydziału Edukacji UM, zastrzega: - Wciąż nie jest jasne, z jakich środków mamy dofinansować takie przedszkola i jak je rejestrować. Ale to się zapewne wkrótce wyjaśni.

I dodaje: - To ciekawa inicjatywa, wypełnia lukę między domem a tradycyjnym przedszkolem. No i oczywiście korzyść dla dzieci, bo jak najwięcej maluchów powinno być objętych opieką przedszkolną.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4843015.html
Data: środa, 16 stycznia 2008, 18:47
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5101
Wyświetleń 145310

Zobacz cały wątek

Na Dolnym Śląsku ruszają centra dokształcania na odległość.

Od lutego mieszkańcy 29 wsi w 20 powiatach będą uczyć się obsługi komputera, agrobiznesu, grafiki, a nawet prawa zamówień publicznych.
- Nie wiem, ile ludzi u nas się tym zainteresuje, ale sama na kurs obsługi komputera zapiszę się na pewno- deklaruje Jolanta Godlewska, sołtys Siedlec w powiecie oławskim. - Nie miałabym czasu ani chęci jechać do Wrocławia - zapewnia. - U siebie, to co innego.
W Siedlcach centrum dokształcania na odległość ruszy w lutym w miejscowym gimnazjum. Ma być otwarte 20 godzin tygodniowo i będzie miało 9 stanowisk z komputerami i jeden laptop.
Jeśli zainteresowanie przejdzie oczekiwania organizatorów, na pewno opiekun sali ułoży tak grafik, by wszyscy chętni mieli szansę skorzystać z wybranego kursu.
- E-learnig, bo o nim mowa, jest o wiele lepszy od korespondencyjnych kursów - tłumaczy dr Tomasz Królikowski, dyrektor Uczelnianego Centrum Kształcenia na Odległość StudiaNET na Politechnice Koszalińskiej. - Nie trzeba odrabiać zadań na papierze i biec na pocztę. Klikając myszą przed pełnym kolorów ekranem, można nauczyć się tego samego co na wykładach - zaznacza naukowiec.
Jego zdaniem za 10 lat większość polskich wsi nie będzie miała problemów z komputerem. Obsługi nauczą się wszyscy obecni 30-40-latkowie i połowa 50-latków. - Zostaną tylko ci, których nawet widłami do nauki się nie zagoni - śmieje się Królikowski. W Niemczech nikomu na wsi nie trzeba już pokazywać dobrodziejstw płynących z korzystania z komputera. Wiedzą to także doskonale mieszkańcy greckich i hiszpańskich wiosek.
Wprowadzenie w życie projektu kosztowało 45 mln zł na całą Polskę, czyli na 379 centrów. Pieniądze pochodzą z Europejskiego Funduszu Społecznego, Ministerstwa Edukacji Narodowej i budżetu państwa. Projekt skończy się w czerwcu, ale to nie znaczy wcale, że centra znikną. Przejmą je gminy. Kursant, który dostanie login, jeszcze przez dwa lata będzie miał dostęp do materiałów.
- Projekt ma ułatwić mieszkańcom mniejszych miejscowości podnoszenie kwalifikacji - tłumaczy Kamila Sowińska, specjalista z ECORYS Polska w Warszawie. - Ci ludzie często są bezrobotni lub marzą o lepszej pracy, ale nie mają czasu i pieniędzy, by dojechać do większych ośrodków.
- Największe zainteresowanie budzi kurs obsługi komputera - przyznaje Marian Fita, sołtys Kostomłotów. - Wielu naszych mieszkańców skończyło szkołę średnią w czasach, gdy nie było w niej informatyki. A teraz bez komputera ani rusz - tłumaczy sołtys.
Chętni do udziału w zajęciach mogą zgłosić się pod numerem telefonu 0-800-800- 005.

Nie trzeba jechać do miasta, by się dokształcić. Fach można zdobyć w wiejskiej świetlicy

29 miejscowości na Dolnym Śląsku:
* Potasznia, pow. milicki
* Sokołowsko, pow. wałbrzyski
* Gorzanów, pow. kłodzki
* Zaręba, pow. lubański
* Jerzmanowa, pow. głogowski
* Ruszów, pow. zgorzelecki
* Pielgrzymka, pow. złotoryjski
* Konary, pow. średzki
* Mściszów, pow. lubański
* Marciszów, pow. kamiennogórski
* Raciborowice Górne, pow. bolesławiecki
* Miękinia, pow. średzki
* Kostomłoty, średzki
* Kowalowa, pow. wałbrzyski
* Mściwojów, pow. jaworski
* Ścinawka Górna, pow. kłodzki
* Siedlce, pow. oławski
* Tymowa, pow. lubiński
* Wojciechów, pow. lwówecki
* Kunice, pow. legnicki
* Wilków Wielki, pow. dzierżoniowski
* Korzeńsko, pow. trzebnicki
* Przygórze, pow. kłodzki
* Raszówka, pow. lubiński
* Łozina, pow. wrocławski
* Nieszkowice, pow. strzeliński
* Piława Dolna, pow. dzierżoniowski
* Winnica, pow. legnicki
* Białołęka, pow. głogowski

Anna Gabińska - POLSKA Gazeta Wrocławska

http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/805559.html
Data: wtorek, 8 stycznia 2008, 11:53
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5101
Wyświetleń 145310

Zobacz cały wątek

Premier zapomniał o Euro 2012?

autor: MAGDA KAZIKIEWICZ, ak, 2008-01-16, Ostatnia aktualizacja: 2008-01-17

Donald Tusk jest szefem Komitetu Organizacyjnego Euro 2012. Zespół ma przygotować harmonogram działań niezbędnych do zorganizowania mistrzostw, a także opracować plan finansowy dla Stadionu Narodowego, ale od lipca ub. roku nie zebrał się.
Budowa Stadionu Narodowego w Warszawie, który powstanie na Euro 2012, ma być finansowana przez budżet państwa. Za opracowanie planu finansowego przygotowań do mistrzostw, w tym środków na stołeczną arenę, odpowiada komitet, który pod koniec kwietnia 2007 roku powołał ówczesny premier Jarosław Kaczyński. Za jego rządów zespół zdążył spotkać się tylko dwa razy.

Po wyborach na czele komitetu stanął Donald Tusk. Jak ustaliło ŻW, nie znalazł czasu, by zwołać jego posiedzenie. Potwierdza to Adam Olkowicz, szef zespołu PZPN ds. Euro 2012. – Polski Związek Piłki Nożnej może uczestniczyć w posiedzeniach komitetu tylko na prawach członka – tłumaczy Olkowicz. – Ale od lipca nikt mnie na nie nie zapraszał. Nie słyszałem, by zespół się zbierał – dodaje. O zwołaniu komitetu decyduje jego przewodniczący, czyli Donald Tusk.

– Trwają prace nad formułą funkcjonowania komitetu, by był on bardziej skuteczny. W przyszłym tygodniu podamy szczegóły – tłumaczy krótko Agnieszka Liszka, rzecznik rządu.
Premier nie tylko nie zwołał posiedzenia zespołu, ale nie wymienił także jego członków. W jego skład nadal wchodzą powołani przez Jarosława Kaczyńskiego politycy PiS: Przemysław Gosiewski, Zbigniew Wassermann i Mariusz Błaszczak.

– Nikt mnie nie odwołał – mówi Mariusz Błaszczak, poseł PiS, wcześniej minister i szef kancelarii premiera. – Moje nazwisko wciąż widnieje w zarządzeniu premiera. Uznałem, że skoro nie jestem już ministrem, to członkiem komitetu też nie. Pewności jednak nie mam – mówi Błaszczak. I dodaje: – Wiele razy słyszeliśmy, że Euro to priorytet Tuska, a on nawet nie zwołał komitetu. To źle o nim świadczy.

MINISTER TRANSPORTU TEŻ MYŚLI O EURO
W skład Komitetu Organizacji Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012 poza premierem wchodzą też ministrowie: sportu, rolnictwa, edukacji narodowej, budownictwa, finansów, gospodarki, kultury i dziedzictwa narodowego, rozwoju regionalnego, pracy i polityki społecznej, skarbu państwa, spraw wewnętrznych i administracji, spraw zagranicznych, sprawiedliwości, transportu oraz zdrowia.

Co ciekawe, Ministerstwa Transportu już nie ma, ale do tej pory nie dokonano właściwych zmian w zarządzeniu premiera. Poza ministrami w posiedzeniach uczestniczą szefowie: UOKIK, Urzędu Zamówień Publicznych, Polskiej Organizacji Turystycznej i UKIE.

W pracach Komitetu mogą też uczestniczyć m.in. wojewodowie i prezydenci miast, w których odbędą się mecze mistrzostw świata, prezes TVP i Polskiego Radia oraz przedstawiciel PZPN.

http://www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?plac ... &page=text
Data: czwartek, 17 stycznia 2008, 11:27
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 261
Wyświetleń 46808

Zobacz cały wątek

Gimnazjum nr 2 i Gimnazjum nr 4 w Żorach otrzymały Znak Jakości Interklasa na okres dwóch lat. Jest to najwyższe wyróżnienie informatyczne przyznawane szkołom w Polsce. Gimnazjum nr 2 w Żorach otrzymało wyróżnienie już po raz drugi, będąc w poprzednim roku szkolnym jedyną wyróżnioną szkołą w woj. śląskim. Nagrody Ministra Edukacji Narodowej i Sportu otrzymali Dyrektor G4 – Pani Grażyna Owczarek i nauczyciel informatyki G2 - Pan Jacek Świerkocki na wniosek Dyrektora Gimnazjum nr 2 Pani Ewy Kempny. Gratulujemy !

Więcej…
14 czerwca w Sali Kolumnowej Sejmu RP odbyło się wręczenie Znaków Jakości Interkl@sa. To prestiżowe wyróżnienie uzyskało osiem szkół, które stały się ośrodkami wdrażania społeczeństwa informacyjnego zgodnie z najwyższymi światowymi standardami. Do Sali Kolumnowej przybyło ponad 200 Gości, wśród nich nauczyciele i uczniowie wyróżnionych szkół, przedstawiciele samorządów lokalnych, kuratoriów, mediów, organizacji edukacyjnych. Zaproszenie na uroczystość przyjęli Wiceminister Edukacji Narodowej i Sportu Tadeusz Szulc oraz Wiceminister Nauki i Informatyzacji Jan Krzysztof Frąckowiak. Obecni byli członkowie Kapituły Znaku Jakości - prof. Jan Madey, prof. Aleksander Łuczak oraz Krystyna Janda. Gości powitała Senator Grażyna Staniszewska, Koordynator Programu Interkl@sa i przewodnicząca Kapituły Znaku Jakości. Na początku uroczystości minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego w tym roku członka Kapituły, Czesława Niemena.
Ceremonia wręczenia Znaków Jakości odbywała się pod patronatem Marszałka Sejmu RP Józefa Oleksego. Marszałek, który nie mógł być osobiście obecny, wystosował do uczestników list, w którym podkreślał znaczenie programu Interkl@sa oraz gratulował wyróżnionym szkołom. "Twórcy programu Interkl@sa stali się animatorami zmian w dostępie do Internetu - dając przykład wzorcowy budowania aktywności lokalnej społeczności wokół szkoły. Szkoła będąc ośrodkiem wdrażania idei społeczeństwa informacyjnego staje się równocześnie ośrodkiem życia wspólnoty. (...) Wyróżnionym szkołom serdecznie gratuluję wspaniałych osiągnięć, zapału i zgodnego działania. Mam nadzieję, że Wasz sukces stanie się inspiracją dla innych społeczności lokalnych i szkół, będzie budzić aktywność ludzi" - napisał w liście Marszałek Józef Oleksy. Młodzieży i nauczycielom gratulowali w swoich wystąpieniach także minister Tadeusz Szulc oraz Jan Krzysztof Frąckowiak.
Wszystkie szkoły otrzymały pamiątkowe tablice i dyplomy podpisane przez Członków Kapituły Znaku Jakości. Oprócz tablicy, dyplomu i prawa do używania godła Znaku Jakości Interkl@sa każda ze szkół otrzymała także nagrody ufundowane przez sponsorów: pakiet oprogramowania od firmy Microsoft, programy komputerowe "Pakiet Dyrektora" od firmy ProgMan Software, roczny abonament encyklopedii wiem.onet.pl od redakcji portalu Onet.pl, edukacyjne programy multimedialne od firmy Young Digital Poland, a także roczną prenumeratę miesięcznika "Perspektywy" od patrona medialnego Znaku Jakości - wydawnictwa Perspektywy Press. Sponsorem Głównym uroczystości była firma Microsoft, wspierająca od lat Znak Jakości Interkl@sa. Po zakończeniu części oficjalnej nadszedł czas na pamiątkowe zdjęcia i autografy - zasiadająca w Kapitule Znaku Jakości Krystyna Janda z uśmiechem rozdawała autografy i gratulowała młodzieży wspaniałych osiągnięć.
Przypomnijmy, Znak Jakości Interkl@sa przyznany został po raz trzeci. W roku 2002 uzyskały go dwie szkoły, a w 2003 - pięć szkół. Z województwa śląskiego oprócz żorskich szkół nagrodę otrzymało ILO z Raciborza. Więcej na temat programu Znak Jakości w serwisie: http://www.interklasa.pl/portal/dokumenty/zn_jak/
Data: 15 Cze 2004, 12:50
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 2651

Zobacz cały wątek

Zastanawiam się nad iPlusem. Orientujecie się może jak sprawdza się w obrębie Osiedla Wschód, a dokładnie na ulicy Komisji Edukacji Narodowej?
Data: Pn, 1 gru 08, 15:47
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 55
Wyświetleń 1848

Zobacz cały wątek

RYPIOSTA !
Cytat:... plujemy to nie na własne państwo, ale na b u r e p o l a c t w o czyli socjalną h o ł o t ę z której wypełzają potem włodarze naszego państwa oraz na cwaniaków wyłudzających z budżetu ogólnego olbrzymią kasę na różne egocentryczne odpierdy i popierającą ich sforę idiotów. Nie trudno cię odnależć w tym zaplutym środowisku, wiklina


P O L A C T W O, to w istocie: WŁODARZE piostowego państwa, czyli panowie i panie:
* Donald Tusk (PO) - Prezes Rady Ministrów, Przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej
* Waldemar Pawlak (PSL) - Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Gospodarki
* Grzegorz Schetyna (PO) - Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
* Elżbieta Bieńkowska (bezpartyjna) - Minister Rozwoju Regionalnego
* Zbigniew Ćwiąkalski (bezpartyjny) - Minister Sprawiedliwości
* Zbigniew Derdziuk (bezpartyjny) - członek Rady Ministrów, przewodniczący stałego komitetu Rady Ministrów
* Mirosław Drzewiecki (PO) - Minister Sportu i Turystyki
* Jolanta Fedak (PSL) - Minister Pracy i Polityki Społecznej
* Cezary Grabarczyk (PO) - Minister Infrastruktury
* Aleksander Grad (PO) - Minister Skarbu Państwa
* Katarzyna Hall (bezpartyjna) - Minister Edukacji Narodowej
* Bogdan Klich (PO) - Minister Obrony Narodowej
* Ewa Kopacz (PO) - Minister Zdrowia
* Barbara Kudrycka (PO) - Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego
* Maciej Nowicki (bezpartyjny) - Minister Środowiska
* Jacek Rostowski (bezpartyjny) - Minister Finansów
* Marek Sawicki (PSL) - Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi
* Radosław Sikorski (PO) - Minister Spraw Zagranicznych
* Bogdan Zdrojewski (PO) - Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska
* Zbigniew Derdziuk -,szef Kancelarii Premiera
* Tomasz Arabski - Szef Kancelarii PRM Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta
* Adam Leszkiewicz - Zastępca Szefa Kancelarii PRM,
Sekretarze stanu:
* Sławomir Nowak, Rafał Grupiński, W. Bartoszewski, Julia Pitera, Eugeniusz Grzeszczak, Michał Boni, Jacek Cichocki, E. Radziszewska.Paweł Graś
Podsekretarze stanu:
* Igor Ostachowicz, Maciej Berek,
* Grzegorz Michniewicz,
* Agnieszka Liszka,
* Jolanta Rusiniak,
* Angelina Sarota,
* S. Nowak,
* Wojciech Duda,
* Wojciech Zajączkowski,
* Grzegorz Fortuna,
* Łukasz Broniewski,
* Anna Olszewska,
Zespół doradców strategicznych premiera Donalda Tuska
* Michał Boni, Paweł Bochniarz, Maciej Bukowski,Eliza Durka, Maciej Duszczyk,Maciej Grabowski, ,Mokołaj
Herbst, Janusz Jankowiak, Paweł Kaczmarczyk, Dominika Milczarek-Andrzejewska, Dorota Poznańska,
Aleksandra Rusielewicz, Piotr Rymaszewski, Aleksander Tarkowski, Mateusz Walewski, Jakub Wojnarowsk,
Jakub Michałowski.
Wojewodowie:
* Rafał Jurkowlaniec, Rafał Bruski, Genowefa Tokarska, Helena Hatka, Jolanta Chełmińska, Jerzy Miller, Jacek
Kozłowski, Ryszard Wilczyński, Mirosław Karapyta, Maciej Żywno, Roman Zaborowski, Zygmunt Łukaszczyk
* Bożentyna Pałka-Koruba (PO) - wojewoda świętokrzyski,
* Marian Podziewski, Piotr Florek, Marcin Zydorowicz,
Wicewojewodowie:
D. Piątek, M. Owczarczak, St. Sorys, H. Strojnowska, J. Świrepo, K. Ozga, Z. Średniawski, D. Kurzawa, A.
Jastrzembski, M. Chomycz, W. Dzierzgowski, St. Dąbrowa, A. Matusiewicz,P. Żołądek, J.Maścianica, P. Pacia,
A. Chmielewski.
Oczywiście, powyższa lista P O L A C T W A, nie obejmuje bliższych i dalszych krewnych z GMIN "w tym kraju".
Ps.
Mimo poszukiwań, na w/w liście, nie odnalazłem Obywatela Wilkiny ?
Co przeczy twierdzeniu piosto !
Data: 08 sie 2008 12:31
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 544
Wyświetleń 3735

Zobacz cały wątek

Minister Edukacji Narodowej Roman Giertych 19 lutego 2007 roku na konferencji prasowej zdał relację z wizyty w Brukseli 16 lutego 2007 roku. Szef resortu edukacji poinformował, że w czasie piątkowych obrad Rady Ministrów Edukacji państw Unii Europejskiej ds. Edukacji, Młodzieży i Kultury poruszono kwestię rozwoju polskiego szkolnictwa na emigracji, gdzie w ostatnich latach znalazło się około 2 mln obywateli. W porządku obrad znalazła się także kwestia opracowania ogólnoeuropejskiego programu zwalczania przejawów agresji i przemocy w szkołach.

W trosce o zachowanie tożsamości narodowej i związków z Ojczyzną polskie władze chcą umożliwić dzieciom osób pozostających na dłuższy okres czasu za granicą zdobycie wykształcenia umożliwiającego zachowanie ścisłych związków z Polską włącznie z możliwością powrotu na stałe. Dlatego Ministerstwo Edukacji Narodowej zainicjowało prace nad stworzeniem systemu polskiego szkolnictwa na emigracji. MEN przygotowuje program bazujący na doświadczeniach powojennej emigracji, która wypracowała system szkół sobotnich. Mają one w zamierzeniu tworzyć kręgosłup szkolnictwa emigracyjnego. Minister nie ukrywa, że MEN chce bazować na szkołach sobotnich, w związku z czym muszą być zawarte stosowne porozumienia z organizacjami polonijnymi.

Wicepremier Giertych poinformował, że MEN dąży do tego, aby w każdym mieście na obczyźnie, gdzie znajdują się większe skupiska Polaków była taka szkoła. ‼Chciałbym, aby w soboty dzieci polskich emigrantów mogły pobierać naukę w polskich szkołach w ramach systemu edukacji polskiej. Chciałbym, aby mogły przechodzić z jednego etapu edukacji na drugi korzystając za szkół w miejscu swojego zamieszkania oraz z pomocy, jaką daje szkoła sobotnia" - stwierdził minister Giertych i dodał, że celem działania tych szkół byłoby przygotowanie dzieci do zdawania egzaminów polskich, a w szczególności matury. Ukończenie takiej szkoły dawałoby wszystkie uprawnienia, jakimi cieszą się absolwenci szkół działających na terenie Polski, włącznie z możliwością podejmowania bezpłatnych studiów w Ojczyźnie.

Minister Giertych poruszył tę kwestię m.in. z irlandzkim ministrem edukacji, gdzie w ciągu ostatnich dwóch lat osiedliła się znaczna liczba Polaków. Irlandzki minister zapewnił Romana Giertycha, iż uczyni wszystko, aby w Irlandii powstały działające w ramach polskiego systemu edukacji szkoły dla polskich dzieci. Być może niedługo zostanie podpisany list intencyjny w tej sprawie.

Minister Giertych poinformował również, że w czasie wizyty w Brukseli przedstawił stanowisko Polski i Grecji w sprawie programu ‼Zero tolerancji dla przemocy w szkole" oraz postulował, aby Unia Europejska rozpoczęła procedurę przyjmowania dokumentów w tej sprawie. Możliwe, że na początku przyszłego roku rozpoczną się prace nad dokumentem, który będzie podstawą do opracowania ogólnoeuropejskiego programu zapobiegania przemocy i agresji w szkole.

Stanowisko Polski i Grecji w sprawie poprawy bezpieczeństwa w szkołach spotkało się z ogólną życzliwością ze strony ministrów edukacji pozostałych państw Unii Europejskiej. Roman Giertych poinformował, że za zaostrzeniem dyscypliny w szkołach opowiedziało się 8 krajów. Wyraził też nadzieję, że już w marcu dojdzie do spotkania w tej sprawie ministrów edukacji państw Grupy Wyszehradzkiej.

zrodlo: http://www.london.polemb.net/index.php?document=184
Data: poniedziałek, 25 lutego 2008, 18:45
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 116
Prywatnie w białym można zrobić w Centrum Medycznym Damiana przy ul. Komisji Edukacji Narodowej 50/4. - to jest adres internetowy tej kliniki. Na tej stronie są wymienieni lekarze do których możesz zapisać się na wizytę oraz cennik. Termin zabiegu możesz mieć nawet kolejnego dnia po wizycie. Byłem tam na zabiegu obrzezania całkowitego. Niedługo minie miesiąc po. Bardzo miła atmosfera podczas zabiegu. Jeżeli chodzi o stan mojego sprzętu to jest coraz lepiej. Wszystko ładnie wygląda chociaż całkowicie się nie wygoiło jeszcze. Myślę, że potrzeba czasu. Wrzuciłbym zdjęcia ale nie mam aparatu. Także kolego Adrian21, jeżeli masz problem i chcesz się jego pozbyć prywatnie to nic Ci nie zaszkodzi jeżeli sie tam wybierzesz i skonsultujesz się z lekarzem. Można się umówić telefonicznie. Pozdrawiam!

Zobacz cały wątek

Hitler podkreślał rolę szkoły w budzeniu narodowej swiadomości, poprzez wpajanie poczucia dumy z wielkości własnej ojczyzny. Bowiem uważał-
"że walczyć można tylko o coś co się miłuje, miłuje się toco się szanuje, a sznuje się jedynie to co się rozumie"
Powoływał się przy tym na szowinistyczna edukację Francuzów sprowadzająca się do gloryfikowania wielkości Francji i jej cywilizacji.

Jego zainteresowania szkolnictwem zaowocuja tworzeniem zkół " Adolf Hitler Schulen" i szkół Narodowej Edukacji [ Nationalpolitische Erziehungsansalten, Napola]

Podobno Hitler brał udział w opracowaniu programu dla tych szkół wykorzystując swoje doświadczenia.
Data: Cz 28 lip, 2005 09:02
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 106
Wyświetleń 7150

Zobacz cały wątek

Cytat: Współautor książki „SB a Lech Wałęsa” Sławomir Cenckiewicz podał się do dymisji ze stanowiska szefa Biura Edukacji Publicznej oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku – dowiedziała się „Rz”.

Decyzję o odejściu „ze względu na dobro IPN” Cenckiewicz podjął już w miniony piątek. O rezygnację prosił go szef IPN Janusz Kurtyka. W zamian proponował mu inne, mniej eksponowane stanowisko kierownicze w Instytucie.

Według nieoficjalnych informacji, na dymisję Cenckiewicza naciskali politycy związani z rządzącą koalicją. Mieli oni grozić, że gdyby Cenckiewicz pozostał szefem BEP w Gdańsku, budżet IPN zostanie obcięty o 30 milionów.(...)



jeżeli to prawda .... s..wysyny bo inaczej nie potrafię napisać MSie, a czego się spodziewałeś po tej k...wie Donku
Data: Pon 15 Wrz, 2008 23:13
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 2056

Zobacz cały wątek

Cytat: w 99% przypadków jesteś przenoszony do rezerwy po zakończeniu studiów. Nie ma takiego przepisu (jeśli dobrze się orientuję) ale po prostu tak jest.



Jest taki przepis, rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej, z czerwca 2006 roku, które mówi że osoby które ukończyły studia wyższe w 2006 r lub wcześniej, są z dniem 30 stycznia 2007 roku przenoszeni do rezerwy. Podobne rozporządzenia były w latach wcześniejszych. Nie ma gwarancji że bedzie w tym roku. Ale niedługo pobór mają zlikwidować.

Odroczenie z prczyczyn osobstych, może być od 3 miesięcy do roku, decyduje komendant WKu, na podstawie tego co mu napiszesz we wniosku i na ile będzie to wiarygodne,.
Data: 2007.01.02 23:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 346
Wyświetleń 55870

Zobacz cały wątek

Cytat: Współautor książki „SB a Lech Wałęsa” Sławomir Cenckiewicz podał się do dymisji ze stanowiska szefa Biura Edukacji Publicznej oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku – dowiedziała się „Rz”.

Decyzję o odejściu „ze względu na dobro IPN” Cenckiewicz podjął już w miniony piątek. O rezygnację prosił go szef IPN Janusz Kurtyka. W zamian proponował mu inne, mniej eksponowane stanowisko kierownicze w Instytucie.

Według nieoficjalnych informacji, na dymisję Cenckiewicza naciskali politycy związani z rządzącą koalicją. Mieli oni grozić, że gdyby Cenckiewicz pozostał szefem BEP w Gdańsku, budżet IPN zostanie obcięty o 30 milionów.(...)



jeżeli to prawda .... s..wysyny bo inaczej nie potrafię napisać
Data: Pon 15 Wrz, 2008 23:11
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 2056

Zobacz cały wątek

Cytat: Grzesiek napisał(a): w 99% przypadków jesteś przenoszony do rezerwy po zakończeniu studiów. Nie ma takiego przepisu (jeśli dobrze się orientuję) ale po prostu tak jest.



Jest taki przepis, rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej, z czerwca 2006 roku, które mówi że osoby które ukończyły studia wyższe w 2006 r lub wcześniej, są z dniem 30 stycznia 2007 roku przenoszeni do rezerwy. Podobne rozporządzenia były w latach wcześniejszych. Nie ma gwarancji że bedzie w tym roku. Ale niedługo pobór mają zlikwidować.

Odroczenie z prczyczyn osobstych, może być od 3 miesięcy do roku, decyduje komendant WKu, na podstawie tego co mu napiszesz we wniosku i na ile będzie to wiarygodne,.

oczywiście Ministra Obrony Narodowej a nie giertycha
Data: 2007.01.02 23:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 346
Wyświetleń 55870

Zobacz cały wątek

Prywatnie w białym można zrobić w Centrum Medycznym Damiana przy ul. Komisji Edukacji Narodowej 50/4. - to jest adres internetowy tej kliniki. Na tej stronie są wymienieni lekarze do których możesz zapisać się na wizytę oraz cennik. Termin zabiegu możesz mieć nawet kolejnego dnia po wizycie. Byłem tam na zabiegu obrzezania całkowitego. Niedługo minie miesiąc po. Bardzo miła atmosfera podczas zabiegu. Jeżeli chodzi o stan mojego sprzętu to jest coraz lepiej. Wszystko ładnie wygląda chociaż całkowicie się nie wygoiło jeszcze. Myślę, że potrzeba czasu. Wrzuciłbym zdjęcia ale nie mam aparatu. Także kolego Adrian21, jeżeli masz problem i chcesz się jego pozbyć prywatnie to nic Ci nie zaszkodzi jeżeli sie tam wybierzesz i skonsultujesz się z lekarzem. Można się umówić telefonicznie. Pozdrawiam!
Data: Sob Lut 23, 2008 2:32 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 37
Wyświetleń 7053

Zobacz cały wątek

Cytat: dlaczego nie pojawili się na innej lub innych planetach? jak to tłumaczy Bibila?



Bo Ziemia była pierwszą w historii wszechświata planetą na której zaczęły ginąć dinozaury, które to stwory stwarzały istotne dla życia ludzkiego niebezpieczeństwo. Na innych planetach to tałatajstwo rządziło i było w większości, na ziemi pozostały już tylko niedobitki. W tym słynny Smok Wawelski, którego to za pomocą barana nafaszerowanego amfetaminą zlikwidował przodek (byłego już) Ministra Edukacji Narodowej - Szewczyk Giertewka
Data: Wto Sie 28, 2007 9:16
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 48
Wyświetleń 7497

Zobacz cały wątek

Cytat: Myślę, że nie sprawi ci problemu odnalezienie w internecie Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach.



Znalazłam to rozporządzenie. I jest tam taki punkt:
3. Nie są objęci nauką religii lub etyki uczniowie, którzy wedle oświadczenia rodziców lub ich samych (§ 1 ust. 1) pobierają naukę religii poza systemem oświaty lub świadomie rezygnują. W miarę potrzeby należy im zapewnić opiekę lub zajęcia wychowawcze.

Czyli dobrze myślałam. Tak jest właśnie w Polskich szkołach, że aby nie chodzić na religię trzeba przynieść od rodziców karteczkę, że rezygnują z religii. Wiem to bo sma chodzę do szkoły i tak było od zawsze, że tylko karteczka od rodziców zwalnia z obowiązku chodzenia na religię.
Data: Nie Maj 25, 2008 9:36
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 48
Wyświetleń 6095

Zobacz cały wątek

28.06.1794
Powieszono biskupa wileńskiego Ignacego Massalskiego .Był to pierwszy przewodniczący Komisji Edukacji Narodowej(1773-1778), usunięty ze stanowiska za nadużycia. Podczas Sejmu Czteroletniego (1788-1792) bronił sojuszu z Rosją, powiązany ściśle z ambasadorem J.J. Sieversem. Przystąpił do targowiczan i publicznie potępił powstanie kościuszkowskie . Aresztowany pod zarzutem zdrady państwa, wyciągnięty przemocą z więzienia przez zrewoltowany lud warszawski i powieszony bez sądu w egzekucji ulicznej .W 1973 razem z biskupami Wojciechem Skarszewskim, Kossakowskim uczestniczył w Sejmie w Grodnie – ratyfikacja II rozbioru ( Sejm hańby).Biskup Massalski wygłosił mowę „o nieograniczonej ufności we wspaniałomyslność cesarzowej ( Katarzyna II )”.Ale nie jest świętym Krk, może do czasu.
[/b]
Data: Czw Cze 28, 2007 8:50
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 1457

Zobacz cały wątek

Cytat: Warszawa, 31 maja 2007 r.

Oświadczenie

W związku z publikacjami i zapytaniami dziennikarzy dotyczącymi zmian w tzw. liście lektur uprzejmie wyjaśniam:

Projekt rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 24 maja 2007 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół oprócz zaproponowanych tytułów pozycji literackich zawiera zapis:
w części literatura polska: „inne utwory zaproponowane przez uczniów i nauczyciela, teksty kultury (adaptacje filmowe powieści i inne filmy, spektakle teatralne, utwory muzyczne, obrazy, słuchowiska, programy telewizyjne, teksty prasowe)”;
w części literatura powszechna: „wybrana powieść europejska XX wieku”.

To, że podawane przez dziennikarzy tytuły lektur nie zostały umieszczone, nie znaczy, iż zostały one wyrzucone czy zakazane. Zacytowane powyżej fragmenty projektu rozporządzenia dają możliwość nauczycielom i uczniom wybór innych pozycji książkowych, jeśli będą nimi zainteresowani.

Projekt rozporządzenia został udostępniony na stronie internetowej MEN właśnie po to, aby swoje uwagi zgłaszali rodzice, nauczyciele, młodzież i wszyscy zainteresowani. Jak każdy projekt, także i ten zostanie poddany poprawkom i uzupełnieniom po zebraniu możliwie jak największej liczby opinii ze wszystkich zainteresowanych środowisk.

Aneta Woźniak
Rzecznik Prasowy MEN



Nie bronię Giertycha, podaję tylko do informacji
Data: Czw Maj 31, 2007 19:58
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1994
Wyświetleń 156220

Zobacz cały wątek

a jednak:
ech, wkleję:
Cenckiewicz odchodzi z IPN

Cezary Gmyz 15-09-2008, ostatnia aktualizacja 15-09-2008 22:26

Współautor książki ‼SB a Lech Wałęsa” Sławomir Cenckiewicz podał się do dymisji ze stanowiska szefa Biura Edukacji Publicznej oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku – dowiedziała się ‼Rz”.

Decyzję o odejściu ‼ze względu na dobro IPN” Cenckiewicz podjął już w miniony piątek. O rezygnację prosił go szef IPN Janusz Kurtyka. W zamian proponował mu inne, mniej eksponowane stanowisko kierownicze w Instytucie.

Według nieoficjalnych informacji, na dymisję Cenckiewicza naciskali politycy związani z rządzącą koalicją. Mieli oni grozić, że gdyby Cenckiewicz pozostał szefem BEP w Gdańsku, budżet IPN zostanie obcięty o 30 milionów.

– Sławek uznał, że żądanie jego dymisji to nie koniec nacisków na IPN. Koalicja chce zastosować tzw. taktykę salami i po kolei wycinać badaczy zbyt zagłębiających się w dokumenty i świadectwa dotyczące aktywnych dziś czołowych polityków koalicji – powiedział nam jeden z pracowników instytutu.

Sławomir Cenckiewicz wraz z Piotrem Gontarczykiem opublikowali w wydawnictwie IPN książkę ‼SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii”. Książka na podstawie dokumentów będących w zasobie IPN stawiała tezę, że Lech Wałęsa na początku lat 70. podjął współpracę z SB jako tajny współpracownik o pseudonimie Bolek. Według autorów Wałęsa już jako prezydent wszedł w posiadanie dokumentów SB na swój temat. Po wypożyczeniu ich przez Kancelarię Prezydenta z Urzędu Ochrony Państwa wróciły one wybrakowane. Lech Wałęsa po publikacji książki zapowiedział proces przeciw autorom. Ostatnio jednak ogłosił, że procesu nie wytoczy.

Rzeczpospolita


z.
Data: 16 wrz 2008 01:20
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 209
Wyświetleń 1922

Zobacz cały wątek

Cytat: Ja np. nie mam zamiaru Ci udowadniac, ze zrozumialam tekst, ktory wkleilam.

Cytat: Przeczytales kilka ksiazek na temat buddyzmu, poszedles na kilka wykladow, nawlekles paciorki na sznurek i wydaje Cie sie, ze jestes buddysta, ktory rozumie doglebnkie te filozofie.

Cytat: Smiem twierdzic, iz ks. M.Dziewiecki wie wiecej o buddyzmie, niz Ty swiezo upieczony buddysta, o chrzescijanstwie.
Mam prawo tak twierdzic, nieprawdaz?


Masz, możesz nawet twierdzić, że J.Ś. Benedykt XVI wie więcej o buddyzmie niż J.Ś. Dalajlama. Masz prawo twierdzić różne rzeczy, ale sęk w tym na czym je opierasz. Ja byłem chrześcijaninem przez kilkanaście lat i to nie letnim olewającym, ale praktykującym i zgłębiającym tą religię, a jakie doświadczenia z buddyzmem ma ks. Marek Dziewiecki? Bo na bycie buddystą na pewno nie poświęcił więcej czasu niż ja na bycie chrześcijaninem. Jedyne informacje jakie znalazłem o tym księdzu to:
ks. Marek Dziewiecki jest duszpasterzem i psychologiem, adiunktem Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Krajowy duszpasterz powołań i wicedyrektor Europejskiego Centrum Powołań. W 2003 r. odznaczony medalem Komisji Edukacji Narodowej. Dyrektor radomskiego telefonu zaufania „Linia Braterskich Serc”. Autor wielu książek i artykułów z zakresu psychologii wychowania, psychologii zdrowia oraz terapii i profilaktyki uzależnień.
Nie widzę tam nic co by sugerowało, że ów ksiądz ma jakąś ponadprzeciętną wiedzę o buddyzmie. Na czym więc opierasz swoje przekonanie, że ów ksiądz ma większą wiedzę o buddyzmie niż ja o chrześcijaństwie?
A zresztą - to kwestia drugorzędna. Przede wszystkim odnieś się proszę do mojej odpowiedzi na post ks. Dziewieckiego.
Data: Nie Lis 18, 2007 18:00
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 705
Wyświetleń 68290

Zobacz cały wątek

Gabinet Tuska

premier: Donald Tusk lub Bronisław Komorowski lub Jerzy Buzek
minister finansów: Leszek Balcerowicz (z funkcją wicepremiera) lub Zbigniew Chlebowski (stopa wzrostu PKB - "nic nie może przecież wreszcie trwać")
minister spraw zagranicznych: Bronisław Komorowski (z funkcją wicepremiera) lub Jerzy Buzek (z funkcją wicepremiera)
minister rozwoju regionalnego: Anna Zielińska-Głębocka
minister infrastruktury (budownictwo + transport): Tadeusz Jarmuziewicz lub Sławomir Najnigier (były wiceprezydent Wrocławia)
minister sportu: Mirosław Drzewiecki
minister skarbu i gospodarki: Jan Rokita (z funkcją wicepremiera)
minister gospodarki: Adam Szejnfeld lub Tadeusz Aziewicz
minister edukacji: Edmund Wittbrodt
minister rolnictwa: Kazimierz Plocie lub Aleksander Grad lub Janusz Byliński (minister rolnictwa w rządzie Tadeusza Mazowieckiego)
minister zdrowia: Jerzy Miller (wiceprezydent Warszawy i były szef NFZ)
minister nauki: Edmund Wittbrodt
minister spraw wewnętrznych i administracji: (w jego gestii może się znaleźć organizacja euro 2012): Grzegorz Schetyna (lody, lody kręcimy)
minister obrony narodowej: Radosław Sikorski (chcemy być dobrzy dla Jankesów) lub Bogdan Zdrojewski
minister środowiska: Stanisław Gawłowski
minister kultury: Rafał Grupiński lub Bogdan Zdrojewski
minister sprawiedliwości: Jan Rokita (z funkcją wicepremiera) lub Cezary Grabarczyk
minister koordynator ds. służb specjalnych: Paweł Graś
marszałek Sejmu – Bronisław Komorowski
szefowa sejmowej komisji śledczej ds. akcji CBA – Julia Pitera
Data: Nie 26 Sie, 2007 19:48
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1668
Wyświetleń 340014

Zobacz cały wątek

Cytat: Kaczyński podkreślił, że na tej drodze rządzącym potrzebna jest przede wszystkim "głęboka wiara; głęboka wiara w słuszność naszych racji, którą musimy czerpać z narodu. I dziś jest dzień takiej wiary; dzień, z którego możemy czerpać siłę i przekonanie, że mamy poparcie, że działamy dla narodu i że naród, a w szczególności najbardziej świadoma jego część, to dostrzega. Wierzę, że ta część będzie coraz większa" - mówił premier.

Cytat: - Ta kultura, a zarazem tożsamość katolicka i narodowa, jest niszczona systematycznie nie tylko z zewnątrz, ale wewnątrz Polski przez antykatolickie i antypolskie poczynania, w tym programy w mediach laickich i w wielu szkołach - w wielu szkołach, panie ministrze, panie wicepremierze - i wyższych uczelniach - mówił o. Rydzyk, nawiązując do obecności na pielgrzymce wicepremiera, ministra edukacji Romana Giertycha.

Dyrektor radia dziękował za przybycie premierowi i członkom rządu. - Wierzymy, że obecni tutaj z nami pierwszy raz, że dacie radę, bo z wami jest Maryja - jak wy będziecie z nią, to dacie radę, bo ona zwycięży w was i przez was - mówił o. Rydzyk, podkreślając, że dziś jest nadzieja na obronę katolickiej i narodowej tożsamości.

- Bierzmy się do mocnej pracy na pańskiej niwie, nawet, a może tym bardziej, jeśli jest to ugór, tym bardziej budujmy; zachować naszą chrześcijańską, katolicką kulturę. Ona teraz jest zagrożona, tak jak Polska zagrożona, niszczona przez tyle lat. I teraz wreszcie jest nadzieja - podkreślał dyrektor Radia Maryja.



Alleluja i do przodu! Bóg z Rydzykiem, Maryja z PiSem i przystawkami.
Data: Nie Lip 08, 2007 16:21
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1994
Wyświetleń 156220

Zobacz cały wątek

A mnie zastanawia jedna ciekawa sprawa dotycząca polskiego szkolnictwa, bo niewątpliwie to, że tak mało uwagi poświęca się sprawom zbrodni nazistowskich jest niewątpliwie główną "zasługą" szefów naszej narodowej edukacji.
Z tego co pamiętam historię miałem już w 4 klasie .... zaczynamy od tego jak powstał świat, wypełnianie ćwiczeniówek, kolorowanie itp. sprawy ... o 2 wojnie światowej mowa była dopiero chyba w 6 klasie natomiast o sprawach związanych z Holocaustem ani mrum mrum. Jako, że bardzo interesuję się tymi sprawami (2 wojna oczywiście) miałem nadzieję, że 1 gimnazjum (tak tak reforma oświaty mnie objęła) będę miał jakąś większą dawkę materiału na ten temat ... a tu nic, zaczynamy znowu od mamutów, mezopotami i innych dawnych kultur ... a o 2 wojnie światowej była wzmianka tylko w podręczniku do 3 klasy .... takie streszczenie wojny na kilkunastu stronach ... teraz jestem w 1 klasie szkoły średniej i temat historii zaczynamy drążyć od ....... jakby nie inaczej - zapomnianych cywilizacji świata. Teraz pytanie - jaki jest sens powtarzania tych samych rzeczy po 3 razy, skoro i tak większości to nie interesuje bo to było dawno temu .... dobrze, fajnie że Egipcjanie mieli pirmaidy, ale ja żyję w Polsce, a mi bardziej zależy na tym by wiedzieć co się działo TUTAJ a nie TAM. Zreszta doszedlem do wniosku, ze sprawy ktore mnie interesuja najlepiej przestudiować samemu bo szkoła nic nie pomoże. A w obozie koncentracyjnym po raz pierwszy byłem mając 8 lat i wielkie dzięki dla rodziców, dzięki nim rozumiem teraz wiele rzeczy a na pewno nie zrozumiałbym ich wyjeżdzając na "klasową wycieczkę" w wieku 15 lat .....
Data: N 16 maja, 2004 21:08
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 60
Wyświetleń 3278

Zobacz cały wątek

Cytat:Wszyscy? Uważaj na nisko latające kwantyfikatory...


Proszę Cię bardzo. Mogę nawet przed sądem dowodzić tezy, że komuniści działali na rzecz zniewolenia Polski przez Sowietów i przez to byli zdrajcami Polski.


Dowodzić możesz, pod warunkiem że sąd będzie rozpatrywał historię w kategoriach czarno-białych...
Przed normalnym niezależnym sądem miałbyś problem z udowodnieniem tezy, że "wszyscy komuniści działali na rzecz zniewolenia Polski przez Sowietów":
http://www.ipn.gov.pl/biuletyn/12/biuletyn01_9.html

Patrzymy na Gomułkę przez pryzmat roku 1970 i strzelania do robotników, a zapominamy, jakim politykiem był w 1956 r. Dużym jego sukcesem było uzyskanie od Moskwy istotnych koncesji dla Polski i niedopuszczenie do interwencji sowieckiej.

To słowa Pawła Machcewicza, dyrektora Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej. Jego chyba ciężko podejrzewać o sympatię wobec komunistów?

Cytat:A wracając do krzywdzenia - jeśli wojskowy skrzywdził niewinnego cywila, to IMHO pomnika mieć nie powinien.


W warunkach wojny totalnej trudno znaleźć takiego całkiem bez winy


Zatem żaden nie powinien dostać pomnika. I tyle.
Data: Śr 16 sie, 2006 18:07
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 182
Wyświetleń 9758

Zobacz cały wątek

w dniu dzisiejszym była sesja RM ogłoszenie jak poniżej
jakie zapadły decyzje w przedstawionych projektach uchwał
wie ktoś cos
jak sam tytuł tematu stwierdza chodzi mi o podatki i pochodne
z góry dziękuję za info

W dniu 14 grudnia 2006 roku (czwartek) o godz. 10.00 w sali konferencyjnej Urzędu Miasta i Gminy w Staszowie odbędzie się IV SESJA RADY MIEJSKIEJ W STASZOWIE
Tematem obrad sesji będzie m.in.:
Podjęcie uchwał w sprawie:
a/ przyjęcia środków z Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji - Agencji Narodowej Programu Socrates z siedzibą w Warszawie - projekt nr 10/06,
b/ wprowadzenia zmian w budżecie Miasta i Gminy Staszów na 2006 rok - projekt nr 11/06,
c/ określenia stawek podatku od nieruchomości na rok podatkowy 2007 - projekt nr 12/06,
d/ obniżenia ceny skupu żyta stanowiącej podstawę do wymiaru podatku rolnego na 2007 rok - projekt nr 13/06,
e/ określenia wysokości stawek podatku od środków transportowych na 2007 rok - projekt nr 14/06,
f/ ustalenia wysokości dziennych stawek opłaty targowej - projekt nr 15/06,
g/ opłaty administracyjnej na rok podatkowy 2007 - projekt nr 16/06,
h/ wprowadzenia zmian do Uchwały Nr XLI/416/05 Rady Miejskiej w Staszowie z dnia 9 grudnia 2005 roku w sprawie określenia wysokości stawek, terminów płatności, zasad ustalania i poboru podatku od posiadania psów i wynagrodzenia za jego pobór - projekt nr 17/06,
i/ zatwierdzenia taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków przez Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Spółka Gminy z o.o. w Staszowie oraz w sprawie dopłaty do opłat za odprowadzanie ścieków - projekt nr 8/06.
Data: Cz, 14 gru 06, 15:30
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 276

Zobacz cały wątek

Wklejam coby tego badziewia nie otwierać i kasy im nie nabijać...
Najbardziej podoba mi się odp.na pytanie o uczciwość i patriotyzm.To jakieś kuriozum albo oni marsjan pytali cy cuś:lol:

"Gazeta Wyborcza": Donald Tusk bije na głowę swego poprzednika Jarosława Kaczyńskiego jako premier, ale kilku ministrów rządu PO przegrywa z odpowiednikami z PiS.
"Gazeta Wyborcza" publikuje sondaż poparcia dla poszczególnych premierów. Generalnie życzliwsi w ocenach dla poprzedniego premiera byli ludzie starsi i mniej wykształceni, a także mężczyźni. Kobiety są dużo bardziej tuskoentuzjastyczne.

Kto jest/był lepszym premierem? 59 proc. Tusk - Kaczyński 25 proc.

Do kogo bardziej pasuje określenie "mąż stanu"

63 proc. Tusk - Kaczyński 22 proc.

Kto lepiej potrafi współpracować z innymi politykami?

72 proc. Tusk - Kaczyński 18 proc.

Kto jest sprawniejszym politykiem?

67 proc. Tusk - Kaczyński 21 proc.

Kto jest sympatyczniejszym człowiekiem?

59 proc. Tusk - Kaczyński 25 proc.

Kto jest bardziej zdecydowany w działaniu?

56 proc. Tusk - Kaczyński 31 proc.

Kto jest uczciwszy?

54 proc. Tusk - Kaczyński 20 proc.

Kto jest większym patriotą?

45 proc. Tusk - Kaczyński 29 proc.

Kto był/jest lepszym wicepremierem?

78 proc. Waldemar Pawlak - Andrzej Lepper 10 proc. 52 proc. Grzegorz Schetyna - Przemysław Gosiewski 25 proc.

Kto był/jest lepszym ministrem?

(finansów) 16 proc. Jacek Rostowski - Zyta Gilowska 69 proc.

(zdrowia) 29 proc. Ewa Kopacz - Zbigniew Religa 53 proc.

(sprawiedliwości) 39 proc. Zbigniew Ćwiąkalski - Zbigniew Ziobro 44 proc.

(obrony narodowej) 37 proc. Bogdan Klich - Aleksander Szczygło 31 proc.

(ministrem edukacji) 73 proc. Katarzyna Hall - Roman Giertych 9 proc.

(spraw zagranicznych) 75 proc. Radosław Sikorski - Anna Fotyga 15 proc.

Sondaż telefoniczny PBS DGA dla "GW" został przeprowadzony 22 lutego na 500-osobowej próbie reprezentatywnej dorosłej ludności Polski. Pytania zadawano tylko tym badanym, którzy znali obie osoby. Pominięto odpowiedzi "trudno powiedzieć
Data: Pon 25 Lut, 2008 11:40
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 652

Zobacz cały wątek

uwielbiam te jego cięte komentarze do naszej rzeczywistości, dlatego pozwolę sobie od czasu do czasu wrzucać coś, dla poprawy humoru :

Sezon polowań na gejów otrąbiony przez głównego łowczego Wierzejskiego obfituje w nowe trofea. Kolejny sukces w degejowizacji odnieśli radni miejscowości Piekary Śląskie. Otóż jakiś bystry heretyk dopatrzył się w herbie miasta akcentów homo. I nie dziwota, dwóch facetów na niebiesko ubranych trzyma się radośnie za rączki. Ciotki jak się patrzy. Radni szybko i sprawnie zboczeńców od siebie w herbie odsunęli i przyblokowali bazyliką. Nie wiadomo jeszcze, jak cudowne uzdrowienie wpłynie na liczebność słynnej pielgrzymki dla mężczyzn i młodzieńców w ostatnią niedzielę maja. Zawsze pozostaje parada w Berlinie.

Całkiem inny pomysł na koniunkturalny herbowy tuning miały władze nadmorskiej Ustki. Tam z kolei wiekowa syrenka, w przeciwieństwie do Baśki z piosenki kamandy Wilki, nie miała fajnego biustu. Radni i na to znaleźli patent i zastosowali wobec pani ryby wariant show-biznesowy zwany kodem Mandaryny. Zwiększyli jej rozmiar o kilka długości. Jak powiedział jeden z ojców dużego sukcesu: "Władze liczą na zwiększenie ruchu turystycznego". W niektórych regionach odmieniona IV RP wreszcie może oddychać pełną piersią.

Wreszcie jakaś pokrzepiająca wiadomość z prasy zagranicznej. Włoski katolicki dziennik "Avvenire" nazwał naszych umiłowanych przez naród braci "uczniami czarnoksiężnika". Potem coś było o polowaniu na czarownice, wzniecaniu ognia, płomieniach piekielnych i innych czarach oraz efektach specjalnych. Podobno w rodzinie braci K. zapanowała wielka radość. Wreszcie trafili tam, gdzie ich miejsce. Do bajkowego świata.

Wielki motorniczy narodowej edukacji może mieć powody do dumy. Jego program "Zero tolerancji" wreszcie zaczął przynosić efekty. Młodzież pozbawiona komórek, kolczyków, stringów i tym podobnych elementów charakteryzujących nieletnich bandytów wzięła się do roboty. W samym tylko Lubelskiem w roku szkolnym 2005-2006 w ciążę zaszły 474 uczennice. Także szkół podstawowych. Ładnie i inteligentnie rzecz tłumaczy lubelski kurator oświaty pan Lech Sprawka: "To może być przypadek". Największy przypadek, który zaszedł w tej sprawie, ciągle niestety siedzi w ministerstwie.

(onet.pl)
Data: 18 Sty 2007, 09:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 787

Zobacz cały wątek

Cytat: Gabinet Tuska

premier: Donald Tusk lub Bronisław Komorowski lub Jerzy Buzek
minister finansów: Leszek Balcerowicz (z funkcją wicepremiera) lub Zbigniew Chlebowski (stopa wzrostu PKB - "nic nie może przecież wreszcie trwać")
minister spraw zagranicznych: Bronisław Komorowski (z funkcją wicepremiera) lub Jerzy Buzek (z funkcją wicepremiera)
minister rozwoju regionalnego: Anna Zielińska-Głębocka
minister infrastruktury (budownictwo + transport): Tadeusz Jarmuziewicz lub Sławomir Najnigier (były wiceprezydent Wrocławia)
minister sportu: Mirosław Drzewiecki
minister skarbu i gospodarki: Jan Rokita (z funkcją wicepremiera)
minister gospodarki: Adam Szejnfeld lub Tadeusz Aziewicz
minister edukacji: Edmund Wittbrodt
minister rolnictwa: Kazimierz Plocie lub Aleksander Grad lub Janusz Byliński (minister rolnictwa w rządzie Tadeusza Mazowieckiego)
minister zdrowia: Jerzy Miller (wiceprezydent Warszawy i były szef NFZ)
minister nauki: Edmund Wittbrodt
minister spraw wewnętrznych i administracji: (w jego gestii może się znaleźć organizacja euro 2012): Grzegorz Schetyna (lody, lody kręcimy)
minister obrony narodowej: Radosław Sikorski (chcemy być dobrzy dla Jankesów) lub Bogdan Zdrojewski
minister środowiska: Stanisław Gawłowski
minister kultury: Rafał Grupiński lub Bogdan Zdrojewski
minister sprawiedliwości: Jan Rokita (z funkcją wicepremiera) lub Cezary Grabarczyk
minister koordynator ds. służb specjalnych: Paweł Graś
marszałek Sejmu – Bronisław Komorowski
szefowa sejmowej komisji śledczej ds. akcji CBA – Julia Pitera




Wklejam to tutaj Panowie i Panie ponownie, gdyz potem lista "rzadu" moze tajemniczo zniknac tak jak program PO.

Moje "the best of" z tej listy:

1.Balcerowicz - powrot "ekonomicznego geniusza Karpat".
2.Buzek - boki zrywac !
3.Zdrojewski - albo kultura albo wojsko - facet zna sie na wszystkim !
Data: Pon 27 Sie, 2007 17:09
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1668
Wyświetleń 340014

Zobacz cały wątek

Cytat: biologia i życie
biologia w szkole
Piramida żywieniowa jest graficznym
przedstawieniem zaleceń żywieniowych.
Ta powszechnie znana Food
Guide Pyramid, opracowana przez Amerykański
Departament Rolnictwa (USDA),
pochodzi z 1992 roku (ryc. 1). Analiza wyników
badań naukowych wykazała konieczność
modyfikacji pewnych zaleceń
12
Analiza wyników badań naukowych wykazała konieczność modyfikacji
zaleceń zdrowego odżywiania się. Błędem dotychczasowym było
m.in. łączne traktowanie tłuszczów nasyconych i nienasyconych oraz
brak indywidualnego podejścia do potrzeb konsumenta. W nowej
piramidzie szczególną uwagę zwraca się również na aktywność fizyczną
jako nieodłączny element zdrowego trybu życia.


Zauważ taką rzecz:
w "piramidzie żywieniowej" znajdują się:
mięso drób ryby jaja i strączkowe.
Zauważ kolejną rzecz:
podręczniki szkolne zatwierdzane są przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zas w samym początku materiałów podawane są źródła.
mówiąc inaczej - sam podręcznik na poziomie gimnazjum zbija wszystkie bzdurne teoryjki które powielasz.
Na dodatek w bardzo bezsensowny sposób i wykazując się w sprawach żywienia człowieka jedynie znajomością operacji na przyciskach ,ctrl-c i ctrl-v .
Gdybyś poczytał ten materiał który już zacytowałem ni pisałbyś takich bzdur.
Gdybyś miał choć zielone pojęcie na temat to nie pisałbyś tego o "strączkowych" bo tylko potwierdzasz moje słowa dotyczące "podsumowania" diet wegetariańkich.
Owszem - białko jest.
Tyle tlko że "na papierze" a nie realnie dostarczone do orgaznizmu.
Szkoda jeszcze ze nie "przysunąłeś" mi białkami mleka bo i tak czytając to napisałeś płaczki ze śmiechu i irytacji jednocześnie stanęły mi w oczach (o czym nawet nie masz zielonego pojęcia) Jeżeli chcesz dyskutować ze mną na takie tematy to ja proponuję wpierw byś zapoznał się choćby ze źródłem jakim jest pozycja polecam źródło - K Hebda B Łuszczki" "Technologia Gastronomiczna dla Zasadniczej szkoły zawodowej".
I sadzę ze moja dyskusja z Tobą nie ma najmniejszego sensu jeżeli nie zapoznasz się z podstawami - choćby tymi zawartymi w pozycjach zatwierdzonych przez MEN dla gimnazjum i zasadniczych szkół zawodowych profilowanych dla gastronomii.
O podręcznikach do dietetyki porozmawiamy może trochę później ...
[...

[...] - proszę o pomijanie uwag prywatnych i obraźliwych - jo_tka
Data: Sob Mar 29, 2008 19:00
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 89
Wyświetleń 15370

Zobacz cały wątek

Witam.

Przede wszystkim należy pamiętać, że faszyzm to nie jest to samo co nazizm. Dyskutowaliśmy już na forum o tym. To nie są synonimy.
Bastionie44 oczywiście, że nazizm miał w sobie coś pociągającego. Gdyby tylko ograniczał ludzi, narzucał im pewne spojrzenie na świat nie uzyskałby takiego społecznego poparcia. Hitler obiecywał poprawę i w krótkim czasie po przejęciu władzy zaczął wdrażać w życie swoje plany. Mówił o słabej edukacji w czasach republiki weimarskiej więc zaczął ją poprawiać - 1.05. 1934 roku powstało Ministerstwo Nauki, Wychowania i Oświaty Narodowej Rzeszy (Reichsministerium fĂźr Wissenschaft, Erziehung und Volksbldung), wprowadzono nowe podręczniki, zmodyfikowano program kształcenia ( nowe przedmioty + kolosalne zmiany w nauczaniu historii, można śmiało powiedzieć, że naziści napisali historię na nowo). Organizacja HJ przyciągała młodych ludzi - dzieciaki chodziły na wycieczki, uczestniczyły w zajęciach sportowych itp. Bezrobocie zaczęło spadać, wypowiedziano wojnę wyzwoleniu kobiet przekonując je, że rzeczywiste ich miejsce jest w domu. Małżeństwom udzielano pożyczek małżeńskich na dobry start. Pomagano ludności żyjącej na wsi organizując rozmaite obozy pracy. Kobietom żyjącym na wsi oferowano różnorodne kursy np. pielęgnacji niemowląt. Podczas gdy one uczestniczyły w zajęciach ich dziećmi i gospodarstwem opiekowały się dziewczęta np. z BDM. Kobiecie ciężarnej oferowano pomoc, nawet tej samotnej (co było swego rodzaju wyzwoleniem dla kobiet - samotne matki nie były już odrzucane i piętnowane ). Niemcy po latach wyrzeczeń, głodu, braku pracy czuli, że ich życie nabiera sensu, że odbudowują swoje Wielkie Niemcy.

Pytasz o punkt zwrotny w polityce Hitlera. Sądzę, że mamy tu do czynienia z procesem, który z każdym rokiem panowania Hitlera nabierał przyspieszenia. Hitler przecież już w 1923 r. w "Mein Kampf" wyraził swój pogląd na temat Żydów. Mówiono o rasie germańskiej jako najlepszej, Słowian ukazywano jako gorszych. Podręczniki niemieckie ociekały nienawiścią do Słowian i Żydów. HJ umacniała tę nienawiść. Ukazywały sie broszury dotyczące zagadnień rasowych przeznaczone dla młodzieży i nauczycieli. Ciągły entuzjazm - demonstracja jedności i siły. Kryształowa Noc moim zdaniem była preludium tego co miało skończyć się w Auschwitz-Birkenau i innych obozach. Wcześniej jednak powstawały już obozy koncentracyjne - pierwszy wiosną 1933 (Dachau). Hitler pokazywał co czeka tych, którzy są przeciwko niemu, jednocześnie dając wiele tym co są po jego stronie.

Pozdrawiam
Data: Wt 27 mar, 2007 09:01
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 34
Wyświetleń 1225

Zobacz cały wątek

"Chcemy Religi na maturze"

Młodzież Wszechpolska, Okręg Zachodniopomorski, oficjalne zaproszenie na konferencję prasową z 16 stycznia 2006 r. wysłane do Ministerstwa Edukacji Narodowej i podpisane przez prezesa okręgu Krzysztofa Adamiaka

[Minister Religa] dziwi się natomiast, że ktoś taką inicjatywę podejmował, ponieważ on nigdy nie miał ochoty brać udziału ponownie w egzaminach maturalnych.
Data: Wto Sie 28, 2007 10:03
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 127
Wyświetleń 42187

Zobacz cały wątek

Myślę, że nie sprawi ci problemu odnalezienie w internecie Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach.
Data: Nie Maj 25, 2008 7:23
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 48
Wyświetleń 6095

Zobacz cały wątek

Odchodząc na moment od problemów zespołu warto wspomnieć o...

W najbliższy piątek, 23-go listopada, Fundacja Futbol Club Barcelona zawrze w Paryżu, zgodnie z inicjatywą klubu, historyczne porozumienie z Unesco - Organizacją Narodów Zjednoczonych do Spraw Oświaty, Nauki i Kultury. Zawarcie porozumienia nastąpi w siedzibie organizacji w obecności prezydenta klubu Joana Laporty i sekretarza generalnego Unesco – Koichiro Matsuury. Porozumienie dotyczy także oddziałów UNESCOCAT oraz Hiszpańskiej Narodowej Komisji ds. Unesco.

Nieco ponad rok od zawarcia historycznego porozumienia Barcelony z Funduszem Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom – Unicefem (także część systemu ONZ), zapoczątkowana zostanie nowa, nie mniej strategiczna współpraca mająca na celu dalsze ugruntowanie pozycji klubu jako wielkiej organizacji społecznej promującej solidarność w myśl klubowego motta.

Po raz kolejny Fundacja FC Barcelona, fundacja klubu sportowego staje się pionierem podpisując porozumienie z organizacją wyspecjalizowaną ONZ – Unesco. Tym samym klub pragnie partycypować w promowaniu edukacji, zwłaszcza w nauczaniu dzieci i wykorzystaniu sportu jako wspaniałego narzędzia tejże edukacji.

Głównymi celami współpracy z Unesco mają stać się:

- promowanie wartości niesionych przez sport, edukację i świadomą aktywność, specjalnym celem będzie walka z rasizmem i przemocą w sporcie;

- promowanie wartości sportowych przez budowanie świadomości zagrożeń płynących z dopingu;

- rozwijanie społecznej aktywności, edukacji i umiejętności pisania oraz czytania wśród dzieci i młodzieży w najbardziej społecznie upośledzonych rejonach;

- ugruntowanie współpracy Unesco – FC Barcelona: do wykształcenia i wartości obywatelskich poprzez sport.



http://www.blaugrana.pl/index.php?goto= ... &kom=pokaz

Zajebiaszczo (zaj-EBI-ście? )
Laporta kontynuuje swoją wizję budowy klubu wyjątkowego i już teraz możemy zaryzykować stwierdzenie, że zapisze się złotymi zgłoskami na kartach historii klubu.

No i jeszcze pewna ciekawostka. Być może najbliższe GD rozegrane zostaną w piątek. Nie jest to jeszcze przesądzone, ale mam nadzieję, że tak właśnie będzie. Byłoby mi (i pewnie nie tylko mi) to bardzo na rękę.
Data: So 17.11.2007 23:39
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 12531
Wyświetleń 1169867

Zobacz cały wątek

Witam!
Części z was pomysł się spodoba, inni będą krytykować, jeśli ktoś z Was uzna za słuszne wyrażenie poparcia dla tej inicjatywy, będzie nam bardzo miło. Oczywiście akcja może skończyć się niepowodzeniem, jednak uważamy, że warto zainteresować tym potencjalnych współorganizatorów (najpewniej nie odbyłoby się to bez udziału ... marnej opinii... MEN-u)

Poniżej treść Apelu

Apel - Olimpiada Wiedzy o PRL.

W roku 2008 mija 19 lat od upadku komunizmu w Polsce. Najnowsze badania pokazują, że świadomość o wydarzeniach z najnowszej historii Polski maleje-głownie wśród przedstawicieli najmłodszego pokolenia. Młodzież nie zna elementarnych faktów dotyczących tych lat. Dodatkowo odchodzą ludzie, którzy byli świadkami epoki, szczególnie w jej początkowym okresie. Poziom oraz struktura edukacji w Polsce, nie pozwalają na wystarczające zapoznanie się z wydarzeniami lat 1944/52 – 1989 w szkole. Tymczasem organizowane są Olimpiady, konkursy, turnieje dotyczące wielu epok historycznych. Dochodzi do kuriozalnych sytuacji, gdy uczniowie polskich szkół znają fakty z historii starożytnej czy średniowiecznej, nie znając jednocześnie faktów dotyczących ich historii ojczystej. Mimo różnego stopnia przygotowania i zapoznania się z treściami ww. olimpiad, sam fakt uczestnictwa w przygotowaniach do kolejnych etapów powoduje powiększenie zasobu wiedzy na dany temat. Mimo owych 19 lat, nie doczekaliśmy się w wolnej Polsce ogólnopolskiej Olimpiady obejmującej lata powojenne. Olimpiada dotycząca dziejów PRL byłaby bodźcem do zapoznania się z tymi wydarzeniami. Instytucją najbardziej uprawnioną do organizacji tego typu Olimpiady jest Instytut pamięci Narodowej. Posiada odpowiednią strukturę, kadrę naukową, co wszystko daje pewność, ze zorganizowana przez IPN Olimpiada stała by na odpowiednim poziomie. IPN przeprowadza konkursy historyczne dla uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, są to jednak inicjatywy o mniejszym zasięgu i zupełnie innym charakterze. Zwracamy się z apelem do IPN, o podjęcie inicjatywy, zmierzającej do przeprowadzenia cyklicznej, ogólnokrajowej Olimpiady dotyczącej okresu 1944/52-1989 w Polsce.

W tym celu proponujemy wysyłanie do siedziby Instytutu Pamięci Narodowej tekstu powyższego apelu-adres ( z tematem: Olimpiada Wiedzy o PRL):

kolega zwrócił uwagę, że powyższy adres e-mail zwraca posty, więc proponował również takie adresy:

* dr hab. Jan Żaryn – dyrektor BEP
tel. (0-22) 431-83-83, 431-83-86, 431-83-90

* dr Łukasz Kamiński – zastępca dyrektora BEP
tel. (0-22) 431-83-83, 431-83-86, 431-83-90

* Agnieszka Rudzińska – zastępca dyrektora BEP
tel. (0-22) 431-83-83, 431-83-86, 431-83-90

Apel nie jest inicjatywą żadnej organizacji, lecz pomysłem osoby o wielkim zamiłowaniu do Historii, uczestnika innego forum. Pasuje do działu "Mam pomysł!" lecz zamieszczam go tutaj, ze względu na wyższą częstotliwość Waszych odwiedzin.

Pozdrawiam!
Patrycja
Data: 09 maja 2008 21:07
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 361

Zobacz cały wątek

300 tysięcy młodych chłopaków i dziewczyn staje przed wojskowymi komisjami uzupełnień. Po raz ostatni drżą, że pójdą w kamasze. Od przyszłego roku obowiązkowa służba zostanie zawieszona, a w 2010 r. armia przejdzie na zawodowstwo

Wojska Komisja Uzupełnień przy ul. Żurawiej w Warszawie. Kilkanaście młodych osób przesiaduje na korytarzu. Czekają, aż będą wezwani przed komisję lekarską. Większość kurczowo ściska w dłoniach różne kartki i teczki. A w nich rentgenowskie zdjęcia krzywych kręgosłupów, zwichniętych barków i chorych kolan. Temat rozmów jeden - za rok poboru nie będzie.

Jeszcze w trakcie kampanii wyborczej mówił o tym Donald Tusk. Teraz wojsko podtrzymuje stanowisko: - Od przyszłego roku obowiązkowa służba zostanie zawieszona, a od 2010 r. polska armia przejdzie na zawodowstwo - potwierdza płk Cezary Siemion z Ministerstwa Obrony Narodowej.

Dlatego większość z tegorocznych poborowych jest przekonana, że jak się przeczeka ten rok, wojsko na pewno się o nich nie upomni. Stąd te wszystkie prześwietlenia, ale także zaświadczenia ze szkół i uczelni. - Właśnie kończę technikum i chcę studiować. Do 2010 r. nie skończę edukacji, więc armia na pewno mnie ominie - opowiadał nam wczoraj Wojtek w WKU przy Żurawiej.

Takich chłopaków jak on, czyli wezwanych w tym roku przed komisje, jest w całej Polsce 280 tysięcy. Do tego dochodzi jeszcze pięć tysięcy kobiet - absolwentek szkół medycznych i weterynaryjnych, a także kierunków psychologicznych. Wszyscy zostaną przebadani do końca kwietnia, gdy skończy się tegoroczny i ostatni pobór.

- Z tym że panie nigdy nie były i nie będą powoływane do obowiązkowej służby zasadniczej. One stają przed komisją, bo reprezentują zawody, które mogą być potrzebne na wypadek ewentualnego kryzysu - zastrzega płk Roman Siciński ze Sztabu Głównego Wojska Polskiego. Przypomina przy tym, że zawieszenie poboru nie będzie oznaczało likwidacji WKU. - Na wypadek ewentualnej wojny musimy wiedzieć, kogo do wojska można powołać, a kto się nie nadaje. W przyszłości nie będzie tylko obowiązkowej służby wojskowej - mówi płk Siciński. W skrócie: przed WKU staną wszyscy, ale do wojska pójdzie tylko ten, kto będzie chciał. O resztę armia upomni się tylko w przypadku wojny (na naszym terenie).

Po co te zmiany? Aby armia była nowocześniejsza i działała na takich zasadach jak te w USA, we Francji czy w Wielkiej Brytanii. W tej chwili w wojsku polskim jest 150 tysięcy żołnierzy, aż jedna trzecia z poboru. Zastąpić ich ma 30 tysięcy zawodowych oficerów, podoficerów i szeregowych, którzy sami zgłoszą się do armii i przejdą testy. - Jeśli jednak chcemy, żeby pracowali u nas naprawdę świetni fachowcy, to wojsko musi być konkurencyjnym rynkiem pracy, zarówno na tle naszego kraju, jak i innych krajów Unii Europejskiej - zastrzega płk Siciński. Niestety, w MON nikt na razie nie chce mówić, ile za dwa lata będą zarabiać żołnierze. Dzisiaj zawodowy szeregowiec dostaje 2200 zł brutto. Wraz z awansem na wyższy stopień wypłata jest sukcesywnie zwiększana - w przypadku chorążego wynosi 3120 zł brutto, majora - do 4550 zł brutto, a pułkownika - nawet 7500 zł brutto. Dla wielu takie perspektywy to mało: rocznie zawodowych szeregowych przybywa w polskiej armii tylko od dwóch do trzech tysięcy.

Wojsko dziś
150 tys. żołnierzy
52,5 tys. poborowych
2-3 tys. - tylu zawodowych szeregowych przybywa każdego roku polskiej armii
2200 zł brutto - pensja zawodowego szeregowca
230 zł netto - żołd wypłacany żołnierzowi z poboru

Wojsko za dwa lata
120 tys. żołnierzy
około 100 tys. oficerów i podoficerów
około 20 tys. szeregowców


źródło:
Data: 07 Lut 2008, 16:55
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 233
Wyświetleń 14177

Zobacz cały wątek

1. spadek bezrobocia:W 2006 roku stopa bezrobocia w Polsce spadła z 18 proc. do 14,9 proc., co oznacza, że ubyło 558 tys. zarejestrowanych bezrobotnych.
W tym samym czasie zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 133 tys. osób.
Oznacza to, że sporą zasługę w niwelowaniu bezrobocia miała migracja zarobkowa.
Według różnych szacunków za chlebem za granicę mogło wyjechać 1-1,5 mln osób.


2. "tanie panstwo"...rząd premiera Marcinkiewicza realizację programu "TANIE PAŃSTWO" zaczął... od zwiększenia zarobków i zatrudnienia w administracji publicznej. Na swoim pierwszym posiedzeniu w dniu 31 października 2005 r. Rada Ministrów w uchwale nr. 1
- zdecydowała o uruchomieniu rezerwy celowej na wzrost zatrudnienia i wynagrodzeń w państwowych jednostkach budżetowych. I niestety nie chodziło o szkoły czy szpitale, ale o administrację publiczną i urzędy naczelnych organów państwowych. Za 900 tysięcy złotych zaplanowano powstanie 75 nowych etatów. W tym 47 w gabinetach politycznych ministrów, a 15 w kancelarii premiera.
Utworzona i zapisana w budżecie rezerwa celowa (w związku ze zmianami organizacyjnymi w administracji)
- mówi o 300 nowych etatach i będzie kosztować budżet ponad 11 mln zł. Nowe miejsca pracy zaplanowano w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym (docelowo ma tam pracować 1000 osób!) oraz w Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa.
W tegorocznym budżecie zapisano również znaczny wzrost wydatków w Kancelarii Prezydenta, w tym na wzrost apanaży dla jej pracowników (choć już za czasów poprzedników Lecha Kaczyńskiego zarabiali bardzo dobrze). W budżecie 2006 r. przeznaczono na ten cel 10 mln zł.
16,5 mln zł przeznaczono na wzrost budżetu Instytutu Pamięci Narodowej, natomiast koszty tworzenia biura antykorupcyjnego pochłoną 70 mln.
W KPRM jest dziś dziewięciu podsekretarzy i sekretarzy stanu, czyli niemal dwukrotnie więcej niż było u Marka Belki, więcej też niż u Leszka Millera.
wydatki rządu na rozmowy telefoniczne, sprzęt biurowy, kserokopiarki, samochody, inwestycje oraz remonty wzrosły o 2 mld zł
w ciągu siedmiu miesięcy 2006 roku prezydencki samolot ponad 50 razy zawoził Lecha Kaczyńskiego do jego domu w Sopocie. Kosztowało to podatników raptem około 100.000 euro

tylko w roku 2006 program "TANIE PAŃSTWO" miał przynieść trzy miliardy złotych oszczędności. W latach następnych pięć miliardów

Obecny rząd jest najdroższym w historii Polski – Rada Ministrów przeznacza na swoje utrzymanie o około 300 milionów rocznie więcej, niż rządy Leszka Millera i Marka Belki.
Należy oczekiwać, że w wyniku pełnej realizacji programu "Tanie państwo" wydatki wzrosną do 10 mld.

czego PiS się nie dotknie, to jest drożej


3. minister edukacji ktorego nie popiera wiekszosc nauczycieli

rzad chce rozliczac oszustow z przeszlosci a w jakim swietle stawia siebie wobec wyborcow?

zwolennicy PiSu...
podajcie inne wymierne przyklady chwalebnej dzialalnosci naszego rzadu,
tylko bez belkotu a'la reklama proszku
konkrety!

p.s. troszke pomoge:) ->
Data: Śr, 21 mar 07, 21:48
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 62
Wyświetleń 4089

Zobacz cały wątek

Cytat: (...)
1. Zgodnie z arty 5 regulaminu Forum:
5. Językiem używanym na forum jest język polski. Dopuszcza się zamieszczanie krótkich wypowiedzi w języku obcym pod warunkiem, że autor przetłumaczy je na język polski.


Domagam się posługiwania przetłumaczonym na język polski tekstem - szczególnie tego podawanego przez PTRa (vel "świerszcząca miksturka").
Jako że sprawa dotyczy bardzo fachowych spraw składam do tego wniosek by tłumaczenie pochodziło wyłącznie z fachowego źródła.
W przypadku braku takiegoż tłumaczenia lub innego równoważnego dowodu na poparcie słów PTRa - żądam oficjalnego sprostowania i przeprosin.

2. w swojej argumentacji posługiwałem się materiałami Instytutu Żywności i Żywienia, materiałami uznanych wykładowców SGGW pp. dr D Gajewskiej z oraz J Myszkowskiej, odwołaniami do materiałów WHO Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz do materiału amerykańskiego Departamentu Rolnictwa, (odwołanie do strony Departamentu zostało podane w materiale Dr dr Gajewskiej Myszkowskiej na który się odwołałem - )

3.Chciałbym poinformować iż zgodnie z obowiązującym prawem na mocy Ustawy o warunkach zdrowotnych żywności i żywienia z dnia 30 XI 1970 roku DzU 1970 nr 29 dane zawarte w publikacji "Tymczasowe normy żywienia" opracowane pod kierownictwem prof Szczygła z a zamieszczone w publikacji "Popularne tabele wartości odżywczej żywności" (ze zmianami) są obowiązującym prawem w Polsce.
Zarówno PZH jak i IŻŻ (na dane którego to się powoływałem, choćby w materiale ) są organizacjami rządowymi RP oficjalnie powołanymi do badań i określania norm związanych z żywieniem i zdrowiem ludności - organizacjami ściśle współpracującymi z poważnymi organizacjami światowymi takimi jak WHO.
W związku z tym materiał na który się powołuję w swojej argumentacji jest jednoznacznym i wiarygodnym materiałem w sposób jednoznaczny i bezsporny rozwiązującym tą polemikę.
(...)
Całą sprawę uważam za szalenie ważną gdyż sprawy związane z żywieniem ludności są nieco niedocenianą lecz bardzo ważną dziedziną naszego życia.
Niech na katolickim forum nie będą propagowane treści w istotny sposób mogące zaszkodzić zdrowiu bądź wręcz życiu osób niezorientowanych.
Cytat: 3.Chciałbym poinformować iż zgodnie z obowiązującym prawem na mocy Ustawy o warunkach zdrowotnych żywności i żywienia z dnia 30 XI 1970 roku DzU 1970 nr 29 dane zawarte w publikacji "Tymczasowe normy żywienia" opracowane pod kierownictwem prof Szczygła z a zamieszczone w publikacji "Popularne tabele wartości odżywczej żywności" (ze zmianami) są obowiązującym prawem w Polsce.

opieram na wypowiedzi profesora Stanisława Bergera "Zasady żywienia".

Zaznaczam - nie zależy mi na jakiejkolwiek 'prywatnej 'zemście" czy na jakichkolwiek innych działaniach wywodzących się z niskich pobudek lecz wręcz przeciwnie - zależy mi na tym, by zastanowić się nad tym w jaki sposób skutecznie obligować nieodpowiedzialne osoby propagujące treści (które to wprowadzają w błąd w ważnych sprawach takich jak np. zdrowie ) a które to osoby nie tylko nie mają poważniejszych wiadomości na dany temat i wiedza których ogranicza się wyłącznie do kopiowania i wklejania linków do tekstów obcojęzycznych ale które również wykazują się wyjątkową wręcz odpornością zrozumienia tekstu pisanego w języku polskim.

Proponuję zatem zastanowić sie nad tym jak zatem postępować z osobami które dość nieopatrznie dorwały się do internetu wypisują w internecie kompletne bzdury bez jakiejkolwiek głębszej znajomości problematyki w której dyskutują bez wyrzucania ich z forum.
Data: Nie Mar 30, 2008 9:01
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 1069